Carpaccio z buraków i pomarańczy. Z oliwą pomarańczową.



Jakiś czas temu podałem Wam przepis na domową oliwę pomarańczową i zapowiedziałem, że w ciągu 3 tygodni zamieszczę przepis, w którym będzie ją można wykorzystać. Cóż...dni upłynęło już więcej niż obiecanych 21.. Po prostu czekałem z zamieszczeniem przepisu na maruderów, którzy mieli opóźnienie w przygotowywaniu oliwy :))

Ta kombinacja smakowa chodziła za mną już od jakiegoś czasu. Przygotowując oliwę wiedziałem, że będę chciał doprawić nią właśnie buraki. Buraki z pomarańczą smakują świetnie. Do tego delikatny w smaku kozi ser, pestki dyni i radicchio dla chrupkości i lekka nutka świeżego rozmarynu. Wyszło naprawdę super, a przy okazji bardzo elegancko. 
Radicchio można zastąpić rukolą, a pestki dyni- orzeszkami piniowymi, choć w tym przypadku zdecydowanie opowiadam się za dynią. 

Polecam!



Carpaccio z buraków i pomarańczy.

Składniki na przystawkę dla 4 osób.

- 1 duży burak
- 1 duża pomarańcza
- garść posiekanego radicchio
- 1/2 małej, czerwonej cebuli, drobno posiekanej
- kilka cienkich plasterków twardego, koziego sera
- listki z 2 gałązek rozmarynu- drobno posiekane
- garść pestek dyni

- 2 łyżki octu balsamicznego
- oliwa pomarańczowa 
- sól, świeżo zmielony czarny pieprz


Buraka gotujemy do miękkości (ok. 45-60 min). Następnie obieramy ze skórki i kroimy (najlepiej na mandolinie) na jak najcieńsze plasterki. Przekładamy do miski i zalewamy octem balsamicznym wymieszanym z rozmarynem, szczyptą soli i świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Całość dokładnie mieszamy, aby ocet pokrył każdy plasterek. Tak przygotowane plasterki buraka wstawiamy na godzinę do lodówki.

Pomarańczę myjemy, obieramy i ostrym nożem kroimy na jak najcieńsze plastry. Pestki dyni lekko podprażamy na suchej patelni.


Na dużym talerzu rozkładamy plastry buraka. Polewamy pozostałym po marynowaniu octem i ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem. Na burakach rozkładamy plasterki pomarańczy, czerwoną cebulę i radicchio. Całość skrapiamy kilkoma łyżkami oliwy pomarańczowej i odrobiną soku pomarańczowego. Dekorujemy pestkami dyni, kawałkami koziego sera i świeżym rozmarynem.



Podajemy natychmiast.

Smacznego! 

5 komentarze:

kiddo pisze...

Wygląda fantastycznie! To przepis własnego autorstwa?

Krzysiek pisze...

Dzięki:) Tak:)

grazyna pisze...

Wow! bardzo mi się podoba :)

aga-aa pisze...

brzmi bardzo fajnie i ciekawie, z chęcią bym ją spróbowała :)

Mich pisze...

W ostatnim tygodniu zalewałem suszone pomidory oliwą. Oliwy pomarańczowej jednak nigdy nie próbowałem. Jeszcze raz zajrzałem do przepisu na bazyliową i z pewnością jedną w najbliższym czasie (nadwyżki oliwy) wypróbuję.