Kisimy...barszcz czerwony i żurek na Wielkanoc


 Najwyższy czas nastawić zakwasy na świąteczne zupy. Po 4-5 dniach powinny być gotowe. Żurek przygotujemy bardzo tradycyjny. Powód jest prosty- po raz pierwszy przygotowuję własny zakwas, a zaczynać trzeba na spokojnie, zgodnie z tradycją:) Barszczyk kisiłem już w zeszłym roku, także tym razem chcę troche poeksperymentować. No ale dziś ma być o zakwasach, a te w obu przypadkach będą tradycyjne. 




Zakwas na barszcz czerwony przygotujcie wg tego przepisu. Do słoja dodajcie  jeszcze tylko ok. 400 g korzenia chrzanu.


Jeśli chodzi natomiast o żurek, to na zakwas potrzebne będzie:
- 100 g mąki żytniej razowej,
- skórka z 1 kromki chleba razowego
- 2 ząbki czosnku.


Podane składniki należy umieścić w słoju i zalać 500 ml letniej przegotowanej wody.  Następnie słój nakryć kawałkiem ręcznika papierowego/cienkiej ściereczki i odstawić na kilka dni w ciepłe miejsce. 
Zakwas jest gotowy, gdy nabierze charakterystycznego zapachu. Jeżeli nie chcemy, aby się dalej kisił, umieszczamy go w lodówce. 
Przepis pochodzi z książki Hanny Szymanderskiej "Encyklopedia Polskiej Sztuki Kulinarnej"

Nastawcie zakwasy, a za kilka dni dokończymy zupki:)




5 komentarze:

Polka pisze...

Hihi u mnie już po żurku i zakwasie śladu nie ma :D

kiddo pisze...

Ej Krzyś, pytanie techniczne - zalać = nie mieszać?

Krzysiek pisze...

Ej Kiddo, mozna wymieszac, potem calosc i tak sie rozwarstwi

kiddo pisze...

Ej dziękuwa! A pytałam bo jeden zakwas zrobiłam według zaleceń Liski i po wymieszaniu ma konsystencję... na pewno nie taką jak powinno. Więc nie byłam pewna czy trzeba mieszać czy nie.

Magdalena pisze...

witaj, nasz tradycyjny zurek tez juz dawno skonsumowany, zarowno na zakwasie na mace zytniej jak i na zakwasie na platkach owsianych, ktory tez poleceam w ramach eksperymentow z zakwasami.
spokojnych swiat...