Miętus en papillotte


Witajcie! Nadszedł Nowy Rok, a wraz z nim nowe wyzwania, nowe zadania i, mam nadzieję, dużo nowych pomysłów i inspiracji kulinarnych. Ja na początek sięgnąłem po klasykę w trochę uproszczonej wersji. Ryba pieczona en papillotte, czyli w paczuszkach, tradycyjnie robionych z pergaminu, natomiast w mojej wersji- z folii aluminiowej, która jest bezpieczniejsza przy przyrządzaniu tego dania po raz pierwszy.

Koncepcja jest prosta: kawałek ryby (w moim przypadku miętusa) zamykamy wraz z warzywami, ziołami i odrobiną płynu w pergaminowych/foliowych paczuszkach, które następnie umieszczamy w piekarniku. Dzięki temu rybę jednocześnie pieczemy i gotujemy na parze, co sprawia, że po wyjęciu z piekarnika jest bardzo soczysta i aromatyczna. Przygotowanie ryby en papillotte jest proste i mało czasochłonne, a danie jest na tyle eleganckie, że spokojnie można je zaserwować nawet na proszonym przyjęciu. No i, last but not least, do paczuszki możemy włożyć naszą ulubioną rybę, z ulubionymi ziołami, podlaną ulubionym winem- pełna dowolność- żyć, nie umierać:)


Miętus en papillotte

Składniki orientacyjne

- filety z miętusa, bez skóry
- marchewki
- cebule
- czosnek
- seler naciowy
- biała część pora
- koperek
- tymianek
- estragon
- sól, świeżo zmielony czarny pieprz
- oliwa extra virgin
- białe wino


Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C.


Wycinamy 2 razy tyle kwadratowych kawałków folii/pergaminu ile będziemy przygotowywali porcji ryby. Kwadraty powinny być sporej wielkości, aby po ułożeniu na nich warzyw i ryby można je było spokojnie zawinąć w luźne paczuszki.

Warzywa kroimy w cienkie plasterki. Czosnek obieramy z łupinek.


Na środku każdego kawałka folii układamy warzywa oraz zioła. Na nich kładziemy filety, które doprawiamy solą, pieprzem i skrapiamy oliwą. Całość przykrywamy drugim kawałkiem folii i dokładnie zaginamy brzegi tworząc szczelne paczuszki. Przed zagięciem ostatniego roku do paczuszki wlewamy chlust białego wina.


Pamiętajcie, aby robiąc paczuszki dać rybie trochę luzu:) Folia, czy pergamin nie muszą szczelnie przylegać do potrawy, dzięki czemu para będzie mogła swobodnie krążyć w paczuszce.

Gotowe paczuszki układamy na blasze i wkładamy do piekarnika.

Pieczemy ok. 20-30 min.


Po wyjęciu z piekarnika układamy paczuszki na indywidualnych talerzach. Nie otwieramy ich. Niech zrobią to domownicy lub goście:)

Smacznego!

4 komentarze:

gosiaa99 pisze...

Bardzo lubie taka rybke zapieczona w papilotach, czesto ja robimy :) A tak pozaatym to zycze duzo duzo zapalu w nowym roku :)

kiddo pisze...

Czemu najpierw kładziemy warzywa a dopiero potem rybę? To ma jakieś większe znaczenie?

Krzysiek pisze...

Mysle, ze nie ma to wiekszego znaczenia- papilot jest szczelnie zamknięty, także wszystko smaki i aromaty i tak sie ladnie polacza. Inna sprawa, ze latwiej ulozyc rybe na warzywach, zeby sie ladnie stykaly, niz warzywa na rybie, bo te moga z niej pospadac:)

Joanna pisze...

Uwielbiam tak przyrządzoną rybę :) Moim faworytem do tej pory był łosoś z porami, ale chyba pora skusić się na miętusa :)
Pozdrawiam!