Kolejny klasyk- quiche lorraine


Dziś czas na kolejnego, po zupie cebulowej, klasyka kuchni francuskiej- quiche lorraine. "Francuski" oznacza "pyszny", natomiast w tym przypadku wcale nie oznacza "trudny". Wystarczy jedynie trochę cierpliwości i zostaniemy dumnymi autorami świetnego, lekkiego obiadu, którego najlepszym uzupełnieniem jest moim zdaniem zwykła sałata z najzwyklejszym cytrynowym vinegretem.
Jutro weekend: więcej czasu i świetna okazja na wyjątkowy, rodzinny obiad. Polecam!

Przepisów na quiche lorraine jest bardzo dużo. Ja sięgnąłem po przepis Francuza, Michela Roux, znowu z książki "Jajka".


Quiche lorraine (składniki na ok. 8 porcji)

Ciasto kruche

250 g mąki
125 g masła, pokrojonego w drobną kostkę i niezbyt twardego
40 ml zimnej wody
1 jajko
1 łyżeczka soli
2 łyżeczki drobnego cukru

Nadzienie

200 g wędzonego boczku bez skóry (w oryginale: solonego boczku), pokrojonego w drobną kostkę
1 łyżka oleju
200 g startego sera gruyere lub comte
3 średnie jajka
6 średnich żółtek
600 ml śmietany kremówki
sól, pieprz, gałka muszkatołowa

ewentualnie: 2 łyżki kirszu lub innej wódki wiśniowej

na wierzch: kilka plastrów sera gruyere lub comte

Przygotowywanie quiche'u zaczynamy na kilka godzin przed podaniem, najlepiej po prostu rano, od przygotowania ciasta na spód tarty. Na blacie/stolnicy w misce usypujemy z mąki kopczyk. Pośrodku robimy wgłębienie, do którego wkładamy masło, jajko, sól i cukier. Zaczynamy mieszać palcami wszystkie składniki, rozcierając kawałki masła i przy okazji systematycznie zagarniając do środka mąkę i łącząc ją z resztą składników. Gdy wszystkie składniki będą już prawie połączone, a ciasto będzie miało lekko ziarnistą konsystencję, dodajemy wodę i zagniatamy ciasto do końca. Nie wyrabiamy go długo! Tylko tyle, żeby składniki dobrze się połączyły.

Z ciasta formujemy kulkę, lekko ją spłaszczamy, owijamy w folię aluminiową i wkładamy do lodówki na minimum godzinę. Tak jak napisałem, najlepiej jest jednak przygotować ciasto rano, wsadzić do lodówki i niech sobie spokojnie leży i czeka.

Dalsze przygotowywanie quiche'u rozpoczynamy na ok. 2,5 godz. przed podaniem.

Formę do tarty (najlepiej o średnicy 22 cm i głębokości 3 cm) smarujemy masłem i wstawiamy do lodówki na 15 min. W tym czasie wyjmujemy ciasto z lodówki i rozwałkowujemy na placek o grubości ok. 3mm.

Wyjmujemy formę z lodówki i wylepiamy dno i boki ciastem. Znowu wkładamy do lodówki na 20 min. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st C.

Po wyjęciu formy z lodówki, nakłuwamy ciasto widelcem w kilku miejscach (dzięki temu podczas podpiekania nie utworzą się pęcherze). Na cieście kładziemy pergamin i wysypujemy groch, który pomoże w utrzymaniu odpowiedniego kształtu. Tak przygotowany spód wkładamy do piekarnika na 20 min.
Następnie wyjmujemy spód z pieca, zdejmujemy pergamin z grochem i odstawiamy ciasto do wystygnięcia. Temperaturę w piecu zwiększamy do 220 st C.

Teraz przygotowujemy nadzienie. Na patelni rozgrzewamy olej i przez ok. 10 min. podsmażamy boczek. Nie robimy skwarek! Podsmażony boczek odsączamy, przekładając go na papierowy ręcznik.

W misce lekko roztrzepujemy jajka, żółtka i śmietanę. Doprawiamy solą, świeżo zmielonym czarnym pieprzem, startą gałką i ewentualnie alkoholem.

Boczek rozkładamy na przestudzonym spodzie tarty. Posypujemy go serem i całość zalewamy mieszanką jajek ze śmietaną.

Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 220 st C przez 20 min., po czym zmniejszamy temperaturę do 200 st C i pieczemy jeszcze przez 15 min.
Wyjmujemy z pieca. Na quiche'u rozkładamy kilka plastrów sera i zapiekamy jeszcze 5 min.

Jeżeli pod koniec pieczenia zauważymy, że ciasto zaczyna się niebezpiecznie przypiekać, możemy przykryć tartę kawałkiem folii aluminiowej.

Tartę wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy na jakiś czas do wystygnięcia. Dzięki temu nadzienie się zestali i łatwiej je będzie kroić.

SMACZNEGO!

ps. Jeżeli ktoś lubi, do quiche'u można dodać także trochę leciutko wcześniej podsmażonej na patelni cebuli.

ps2. Najprostszy vinegret do sałaty: do czystego słoika wlejcie oliwę extra virgin i sok z cytryny w proporcjach 3:1. Doprawcie solą i pieprzem, zakręćcie słoik i dobrze nim potrząśnijcie. Gotowe:)

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

a mam pytanie, jakim serem można ewentualnie zastąpić te w przepisie?

Krzysiek pisze...

Spotkalem sie tez z przepisami na quiche lorraine w wersji z emmentalerem:) Pozdrawiam!

Bozena pisze...

Ja zrobilam z troche innego przepisu ale i tak wyszedl wysmienity. Przepis i zdjecia wrzucilam na:
http://www.zapetytem.pl/receipt.do?receipt=25