Ziemniaki dauphinois



Czasami myślę sobie, że powinienem założyć oddzielną kategorię pt. "ziemniaki" i raz na jakiś czas zamieszczać przepisy z poczciwymi kartofelkami w roli głównej:)


Takie normalne, serwowane do kotleta, szybko się nudzą. Prawda jednak jest taka, że jakby się człowiek uparł, to każdego dnia mógłby serwować ziemniaki w zupełnie innej, pysznej formie. Ziemniaki pieczone, frytki, puree ziemniaczane, sałatka ziemniaczana, młode ziemniaczki z koperkiem, skwarkami i zsiadłym mlekiem...Trochę tego jest. Ostatnio trafiłem nawet na stronę, na której znaleźć można tylko przepisy na dania z ziemniaków- do wyboru, do koloru:)
Oczywiście nie polecam objadania się codziennie ziemniakami, jakkolwiek by to było kuszące:) Zdecydowanie polecam natomiast wypróbowanie przepisu na ziemniaki dauphinois (oryginalna, francuska nazwa: gratin dauphinois), czyli pyszną, sycącą zapiekankę z ziemniaczanych plasterków, ugotowanych wcześniej w mleku i śmietanie, z dodatkiem sera, gałki muszkatołowej i odrobiny czosnku. Pycha!

Pamiętajcie jednak, że danie jest bardzo sycące i wystarczy przeznaczyć po jednym dużym ziemniaku na każdą osobę. 

Polecam!


Gratin dauphinois


Składniki na 4 porcje

- 4 duże ziemniaki (razem ok. 40 dag)
- 300 ml tłustego mleka
- 100 ml kremówki
- kilka gałązek natki pietruszki
- 2-3 ząbki czosnku, obrane i lekko zmiażdżone
- ok. 80-100 g sera (gruyere/parmezan/grana padano)
- sól, świeżo zmielony czarny pieprz, gałka muszkatołowa




Ziemniaki myjemy, obieramy i kroimy (najlepiej za pomocą mandoliny) na plastry o grubości ok. 2 mm.

Rozgrzewamy piekarnik do 150 st. C.


W garnku zagotowujemy mleko ze śmietaną, czosnkiem i natką pietruszki. Dodajemy ziemniaki pamiętając o tym, żeby były dokładnie przykryte mlekiem i śmietaną. Całość doprawiamy solą, pieprzem i dużą ilością gałki. Gotujemy na małym ogniu przez 10 min., od czasu do czasu mieszając.



Zdejmujemy ziemniaki z ognia, wyjmujemy z garnka czosnek oraz natkę. Do ziemniaków dodajemy drobno starty ser. Całość mieszamy i przekładamy do formy do zapiekania i wygładzamy wierzch.


Zapiekamy ok. 15-20 min.


Podajemy gorące.


Smacznego!

5 komentarze:

asiejka pisze...

takie zapieczone poczciwe ziemniaczki to wyglądają cudnie :-)

Pisarka.pl pisze...

Boskie! Daje linka do bloga u siebie. Jeśli chcesz daj do mojego;-)
http://www.pisarka.pl

Szecherezada pisze...

Hm....wygląda pysznie!

Anonimowy pisze...

Zrobiłam... doskonałe. Dziękuje za przepis.

Krzysiek pisze...

Ciesze sie ze smakowalo:) Pozdrawiam!